Nazywam się Joasia Kawalec, od urodzenia mieszkam w Krakowie. Jestem zodiakalnym Bliźniakiem.
W Leo Club Kraków działam od samego początku powstania klubu. Osiem lat temu przyszłam na pierwsze spotkanie, uczestniczyłam w procesie zakładania naszego Leo i tak postanowiłam zostać do dziś.
O Lions Club Śródmieście, klubu pod patronatem którego działamy wiedziałam już zanim zostałam Leosiem, uczestniczyłam kilkakrotnie w organizowanym przez ten klub charytatywnym koncercie kolęd „Piwnicy pod Baranami”. Dzięki panu dr. Maciejowi Skalskiemu, członkowi Lions, który zaprosił mnie na spotkanie powstającego dopiero co Leo w Krakowie, wstąpiłam do klubu i tak zaczęła się moja „lwia przygoda”.
- .Ulubiony kolor , muzyka , film ,
- Jak spędzam wolny czas
- Kiedy jestem szczęśliwa to…
- Moje hobby
- Trzy wartości którym jestem wierna
- Ciekawa podróż mojego życia oraz interesujące miejsce gdzie byłam
- Co cenię sobie najbardziej w ludziach
- Czego nienawidzę
- Co będę robiła za 10 lat
- Najcenniejsze rzeczy w moim życiu
Lubię pogodne, pastelowe i wyraziste kolory; czerwony, zielony…z natury jestem optymistką. Jestem otwarta na wiele gatunków muzyki. Szkoła muzyczna wykształciła moja wrażliwość na muzykę klasyczna, poezje i jazz; znajomi muzycy co chwila podsyłają mi tzw. ”rarytasiki” nieznane często utwory z filmów, specyficzna muzykę orientalna, tematy Buddha Bar, clubbing czy funky.Ulubiona muzyka to taka, przy której można świetnie potańczyć: stare kawałki z lat 70-tych i 80- tych; w senny dzień energetyczna postawi na nogi, a po ciężkich trudach na uczelni ukoi szum w głowie i pozwoli się zrelaksować.Film- Zdecydowanie „Tajemniczy Ogród”, to beztroski powrót do czasów dzieciństwa.
Wolnego czasu coraz bardziej brakuje w codziennym pośpiechu. Gdy dana jest mi chwila wytchnienia i odpoczynku, nie rozstaje się z kubkiem zielonej herbaty, muzyką i jeśli mam siłę nadrabiam zaległości w czytaniu. Najchętniej wyjeżdżam na spacer choćby blisko i krótki, świeże powietrze w szczególności w miłym towarzystwie rodziny lub przyjaciół, z którymi nie widuje się zbyt często dobrze wpływa na oderwanie się od obowiązków i zebranie pozytywnej energii. Już tyle razy miałam odkurzyć swój rower;) A w ramach walki z codzienna rutyna pograć na pianinie.
Mam ochotę zadzwonić do wszystkich po kolei z mojej skrzynki telefonicznej i najchętniej i najczęściej włączam radio z rytmiczna muzyka i jem czekoladę najchętniej marcepanową;)
Spotkania i długie rozmowy z przyjaciółmi; od małego muzyka, od prawie 8 lat moja pasją jest LEO, podróże, fotografia…
zaufanie, szczerość, oddanie (przywiązanie)
Do jednej z najciekawszych podroży mojego życia mogę zaliczyć wyjazd do Włoch wraz z Chorem Krakowska Młoda Filharmonia, w którym śpiewałam kilka lat. Wybraliśmy się na trasę koncertowa, zwiedzając i występując w najciekawszych miastach Italii. Podróż ta była o tyle niesamowita, iż mieliśmy szanse i zaszczyt gościć na audiencji u Ojca Świętego Jana Pawła II. Wszyscy też byliśmy entuzjastami muzyki rozrywkowej, gospel więc śpiewaliśmy w miejscach publicznych, gdzie tylko przyszła nam na to ochota: Schody Hiszpańskie w Rzymie, Most Westchnień w Wenecji, taras z Panoramą na Florencje czy plaża. Do jednych z ciekawszych i interesujących miejsc mogłabym z kolei zaliczyć muzeum i fabrykę kryształów Swarovskiego w Austrii, Delfinarium na Balearach czy Wodospad na Renie w Schaffhausen.
szczerość, odpowiedzialność, wierność, przyjaźń, zaufanie, punktualność, wrażliwość na drugiego człowieka, entuzjazm, optymizm, pasję…
kłamstwa, łazanek i spóźnialstwa
Wygram kumulacje w Totolotka, odbędę lot w kosmos, kupię małą wyspę…, a co zrobię jak nie wygram?:)Czas pokaże, ale zawsze staram się w dążeniu do celów spełniać swoje marzenia, gdyż bez nich życie nie miałoby sensu i byłoby ponure!
RODZINA, DOM, PRZYJACIELE, MIŁOŚĆ!!! - fotografie (zatrzymują chwile) - każda pamiątka, którą przywiozę z podróży - pluszowy Kaczor Donald- Louis którego dostałam mając 5 lat.
marzec'2008
| < Poprzednia |
|---|


